• Wpisów:21
  • Średnio co: 66 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 11:51
  • Licznik odwiedzin:1 715 / 1469 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Cześć...
Nie było mnie 16 dni, wiem.
Nie zawaliłam, jadłam po 200 kcal, jednak miałam bardzo ciężkie dni..
Przepraszam, że mnie tyle nie było.
I chyba przestanę prowadzić blog, co nie oznacza, że skończe z aną.
Najzwyczajniej nie mam siły opisywać tu swoje dnie, bo tak naprawdę każde są przepełnione smutkiem i każdy fałszywy opis dnia powoduje łzy na mojej twarzy.

Do niczego się nie nadaje, nawet do bycia tutaj.

'Jutro zapomnicie, że byłem tu. Jutro zginie ostatni ślad. Ostatni ślad- po mnie'
'Pomóż mi, bo jutro może być za późno'
 

 
Hej.
Dzisiaj trochę nawaliłam, ale trudno. Cały dzień oglądałam filmy i spałam. Jutro może gdzieś pojadę. Polecicie mi jakieś dramaty?

Bilans:
4 wasy z serkiem (150 kcal)
coś w stylu gorącego kubka (120 kcal)
jabłko (70 kcal)
RAZEM- 340 kcal

Wiem, nie powinnam jeść tego kubka, ale mama nie odpuszczała.


Ćwiczenia:
350 brzuszków
350 przysiadów
godzina biegania
godzina na rowerze
 

 
Heej.
Wczoraj nie miałam czasu napisać, bo byłam u znajomych w innym mieście. Nic wczoraj nie zjadłam i dzisiaj będzie to samo.


Ćwiczenia z wczoraj:
5 godzin chodzenia
350 przysiadów
350 brzuszków
50 skłonów
mel b uda
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej miśki.
Tak jak mówiłam, wczoraj nic nie zjadłam, jednak dzisiaj skusiłam się na coś drobnego. Dzień cały przeleżałam i obejrzałam film. Czuje się okropnie.
Tak źle, tak smutno, że nawet nie mam siły o tym opowiadać. Nic.

Bilans:
jabłko (70 kcal)
śliwka (30 kcal)
Jedna wasa (27 kcal)
RAZEM- 127 kcal


Ćwiczenia:
godzina biegania
350 brzuszków
350 przysiadów


dobranoc, motylki.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dzień dobry motylki i nie tylko.

Dzisiaj nic nie jem, dosyć tego kurwa. Nie będę grubą świnią, schudne choćbym miała się zagłodzić na śmierć.
Myślę, że za parę dni się zważe.

Oglądam niektóre profily i po prostu, aż szlag mnie trafia jak widze dziewczyny, które wpierdajalą po 800-1000 kcal i nazywają się motylkami. Gdzie tu kurwa są motylki?

Dzisiaj, wczoraj przyjaciółka żyletka. Pieprzyć wszystko.


Bilans:
Będzie 0.


Ćwiczenia:
350 brzuszków
350 przysiadów
100 skłonów
godzina biegania
100 góra i dół po schodach w domu.

Jak wam idzie?
Chudego
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Hej misiee.
Dodaję tylko bilansik i spadam spać.

Bilans:
5 szklanek wina wytrawnego.
Jeden orzeszek.

Ćwiczenia:
350 brzuszków.
350 przysiadów.
Godzina biegania.
100 skłonów.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej
Dzisiaj nie mieliśmy lekcji tylko oglądaliśmy jakiś film. Teoretycznie to nic dzisiaj nie robiłam, tylko pomagałam w sprzątaniu całego domu.. No i od jutra 9 dni wolnego, to sobie odsypię wszystkie nieprzespane noce. Jak wam minął dzien? Macie jakieś plany na weekend? Ja jutro może pojadę do znajomych do innego miasta, ale nie wiem.. Zobaczę. Bilet w dwie strony kosztuje, aż 6 euro i trochę szkoda mi kasy.

Bilans:
Jogurt i jedna wasa (100 kcal)
śliwka (30 kcal)
Kubek zupy warzywnej (100 kcal)
RAZEM- 230 kcal.

Wiem.. Troche za dużo.. Mogłam nie jeść tej głupiej śliwki byłoby 200. No, ale trudno nic już nie zrobie. Zjadłam to zjadłam.

Ćwiczenia:
300 brzuszków
350 przysiadów
sprzątanie dosyć dużego domu
rozgrzewka
3 godziny chodzenia w lesie

no i zrobiłam dzisiaj te 350 przysiadów, jednak z brzuszkami nie. Jutro napewno.
 

 
Hej.
Zdałam egzaminy idę do klasy D
Co prawda tylko 73 %, ale patrząc na to jak trudny był egzamin i że na 45 osób zdało tylko 11 to pocieszające. A jak u was?
Kupiłam dzisiaj sobie dwie bluzy. Tak w nagrodę.

Bilans:
2 wasy (54 kcal)
jabłko (70 kcal)
Odrobina zupy pomidorowej bez makaronu (70 kcal)
RAZEM- 194 kcal.

Ćwiczenia:
godzina biegania
300 brzuszków
300 przysiadów
mel b pośladki
meb b uda
rozgrzewka
godzina na rowerze

Myślałam, żeby zwiększyć brzuszki i przysiady do 350. Dam radę? DAM.


Jak wam idzie, motylki?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej motylki.
Już po testach, jutro się dowiem czy zdałam, ale mam wolne, więc sobie dłużej pośpie.
Dzisiaj było mówienie i oczywiście tak się stresowałam, że prawie wszystko zapomniałam i do tego się trzęsłam. Nieźle musiało to wyglądać. Po egzaminach poszłam z Abibą, Aarno i Abe do galerii i oczywiście musieliśmy sobie narobić mega wstydu XDDD
Dzisiaj będę próbować OOBE ciekawe co z tego wyjdzie.
Cały czas mam dobry humor od tego spadku wagi, tak mało, ale jak cieszy! Wiem, że to co robię nie idzie na nic
Kupiłam sobie nowy perfum i chyba jutro wybiorę się po piękną bluze, którą dzisiaj sobie wypatrzyłam.

Bilans:
3 wasy (79 kcal)
jabłko (70 kcal)
1 wasa (27 kcal)
RAZEM- 186 kcal

Ćwiczenia:
godzina biegania
300 brzuszków
300 przysiadów
  • awatar be-perfect-body: super bilans.:)
  • awatar imgoingtobeskinny: świetny bilans, zazdroszcze <3
  • awatar fatnika: Będzie dobrze z tymi egzaminami. Mały, ale dla mnie piękny bilans! Duża ilość ćwiczeń. A co do mojego bierzmowania. To tak, mam czternaście lat i bierzmowanie miałam w kwietniu. W mojej parafii było szybciej z czego się cieszę. Powodzenia, trzymaj się :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć.
Drugi dzień egzaminów, mam nadzieje, że będzie dobrze. Muszę zdać.
A jutro czeka mnie mówienie, raczej najłatwiejsze.
Miałam dzisiaj w szkole nieprzyjemną sytuację, ale w sumie to nieistotne.

Bilans :
2 wasy z serkiem czosnkowym (80 kcal)
RAZEM- 80 kcal!

Świetnie, nie wiem jak to możliwe, ale nie jestem jakoś bardzo głodna od paru dni.
Czasem tylko mam chwilowe zasłabnięcia.

Ćwiczenia:
mel b pośladki
mel be uda
a6w
300 przysiadów
100 skłonów
300 brzuszków

Zakatuje się tymi ćwiczeniami.

A jak u was?
  • awatar fatnika: Ćwiczenia i bilans no piękne! Gratluję z całego serca. To nie dobrze jeśli chodzi o te chwilowe zasłabnięcia, uważaj na siebie. Trzymaj się i powodzenia! :)
  • awatar PerfectBriliant: perfekcyjny bilans <3 dużo ćwiczeń :)
  • awatar swimmingismylife: Łooo ile ćw! Super! Ja jakoś poza basenem nie mogę się zmotywować :( a z egzaminami na pewno sobie poradzisz! Trzymamy kciuki!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nadal się uczę, więc tylko bilansik i mała niespodzianka.

Bilans :
Spaghetti (250 kcal)
Jabłko (70 kcal)
RAZEM- 320 kcal.

Jest dobrze.

Co do niespodzianki moja waga pięknie wynosi 51,9! Jeszcze tydzień temu było 54 Bardzo poprawiło mi to humor, jeszcze prawie 2 kg i mój pierwszy cel!

Ćwiczenia:
a6w
mel b pośladki
mel b uda
300 brzuszków
100 przysiadów
100 skłonów

Trzymajcie się chudo!
  • awatar fatnika: Malutko jesz, a ile ćwiczysz! Super jak dla mnie. Pozazdrościć tego spadku wagi, gratuluję! Oby tak dalej, do osiągnięcia pierwszego celu i przed siebie! Powodzenia :)
  • awatar Tłusta Paula: Ładnie Ci idzie ;D a waga baaardzo szybko spada :>
  • awatar Fenn: Ślicznie, sporo ci spadło :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dodaję tylko bilans i wracam do nauki.

Bilans :
Trochę spaghetti (250 kcal)
Razem: 250 kcal.

Ćwiczenia:
Nic! Siedzenie i zakuwanie.

A jak u was?
  • awatar yuki999910: @chudzina19929:
  • awatar chudzina19929: dlaczego tak mało zjadłaś?
  • awatar Gość: Zapraszam na nowe, restrykcyjne FORUM PRO ANA dla prawdziwych Motylków. Ciekawe działy, wsparcie, wzajemna motywacja i miła atmosfera :) http://www.porcelanowe-motylki.pun.pl/ }{
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Pomoż mi, bo żyć mi się nie chcę, a powieki stają się za ciężkie.

Jest mi tak źle, że chyba się zabije.
Czy ktoś mi powie co się ze mną dzieje?
Nie potrafię się tego pozbyć. Siedzę od 3 rano i płaczę.
Płaczę i nie moge przestać.
Gdybym miała pistolet bez zastanowienia strzeliłabym sobie w łeb.

Kochana depresjo, tylko Ty ze mną wytrzymujesz.
Już dwa lata razem, dzisiaj rocznica?
  • awatar fatnika: Ja przed chwilą przestałam płakać, nawet nie znam powodu. Parę cięć i od razu zrobiło mi się lepiej. Czuję się okropnie. Trzymaj się kochana. Chciałabym ci pomóc, szkoda, że nie mogę...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Heej.
W poniedziałek mam 3 dniowe egzaminy, mam nadzieję, że zdam do następnej klasy. Tylko ta gramatyka.. Boże, nigdy nie nauczę się tego języka.
Nie będę nic pisać, bo muszę się uczyć. Mam ponad 1000 słówek, gramatyka, wszystkie odmiany i inne duperele typu ciuchy, częsci ciała, miesiące, dni, miejsca etc.

Bilans :
2 chlebki wasa (58 kcal)
5 ziemniaków (300 kcal)
RAZEM - 358 kcal

Musiałam zjeść te ziemniaki, nie pozwolili mi odejść od stołu zanim ich nie zjem.
Tyle dobrze, że nie kazali mi zjeść sałatki z majonezem, ani mięsa. Fuj.

Ćwiczenia:
150 brzuszków
100 nożyc
100 przysiadów
50 skłonów
2 h na rowerze
Mel b pośladki
Troche rozciągania.

Jestem zadowolona z ćwiczeń, dawno tyle ich było

A jak wam idzie?
Trzymajcie się chudo!
  • awatar Gość: @Euffie: Niderlandzki.
  • awatar Euffie: Bardzo dobry bilans. A o jaki język chodzi? Mi na razie nie idzie w ogóle haha.
  • awatar Tłusta Paula: Dobry bilans ;D U mnie kolejny dzień głodówki ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Cześć.
Miałam dzisiaj szczerą rozmowę z koleżanką ze szkoły i muszę przyznać, że czuję się po niej smutno jak i zarazem szczęśliwie.
Zupełnie inaczej jest, gdy ktoś Cię kocha. To daję setke powodów, by żyć, ja ich nie mam.


Bilans:
1 kawa (7kcal)
zupa jarzynowa (140 kcal)
3 chlebki wasa z serem żółtym ( 240 kcal)
330 ml soku, napoju (250 kcal)
RAZEM - 617 kcal.
OKROPNY BIlANS, najgorszy od jakiegoś czasu! Przestań żreć gruba krowo. Jak ja mogę jeść takie świństwa, to nie był sok, to był napój! I do tego ser żółty.
Jak ja chcę schudnąc, no jak.
Jestem okropną, tłustą świnią, nienawidzę się za ten dzień.

A wiecie co jest najgorsze?
Zero ćwiczeń.

Jest późno i jest mi smutno i najchętniej zjadłabym coś.
Cały dzień było mi smutno i tylko żarłam, głupia krowa.
Jestem taka smutna i zła, a ten bilans to mnie tak dobił, że od godziny płaczę.

KURWA MAĆ GŁUPI BILANS, OKROPNY, ZŁY, PASKUDNY.
  • awatar imgoingtobeskinny: mam tak samo... zawaliłam wszystko ..;/ przez moją głupote... przez to ze nie moglam sie oprzeć słodyczom ;/// ale znowu wkraczam do akcji ! i trzymam kciuki za ciebie<3
  • awatar hypey: Nie głodź się dziewczyno. Bilans moim zdaniem wcalnie je jest okropny. Ja osobiście to wręcz dodałabym do niego coś jeszcze do jedzenia. Przede wszystkim jeżeli chodzi o śniadanie - jedz normalne, bo inaczej spowolnisz metabolizm i będziesz wolniej chudnąć. Pierwszy posiłek powinno się jeść do godziny po przebudzeniu :)
  • awatar be-perfect-body: jest nawet ok. !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Hej.
Dzisiaj jest trochę lepiej, ale mam dosyc obojętny nastrój. Od godziny nie mogę się nasłuchac pięknego coveru i jej cudownego głosu.

Bilans:
2 kawy (14 kcal)
Kuskus (330 kcal)
Jabłko (70 kcal)

Razem - 414 kcal.

Ćwiczenia:
30 minut na rowerze.
50 brzuszków.
50 przysiadów.
50 nożyc.
50 pompek.
a6w.

Może byc.
A jak wam idzie miśki?
  • awatar PerfectBriliant: bardzo dobry bilans :) tak trzymaj, powodzenia ;)
  • awatar ZimnaSuuka: Masz rację, jak ja mogę codziennie jeść coś słodkiego. To jest chyba mój największy grzech, bo wiadomo, że słodkie podkręca dodatkowo apetyt... Jakie tam może być? Świetny bilans ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie czuję się dobrze, jest mi źle i smutno. Mam dość tych awantur, mam dość tej samotności, mam dość tej choroby, mam dość matki.
Chcę do Polski.
Tęsknie.
Smucę.
Płaczę.
Umieram.
Ale udało mi się, nie pocięłam się i jestem z siebie naprawdę dumna.

Dzisiaj nie było żadnych ćwiczeń.

Bilans :
3 kawy (21kcal)
2 kubki plastikowe zupy pomidorowej bez makaronu. ( ok. 200kcal)

Razem - 221 kcal

Jestem zadowolona z bilansu.

Spokojnej nocy, trzymajcie się chudo
 

 
No i 2 dni głodówki na nic. Jestem wściekła, ale to teraz nie ważne.
Jest mi źle, jest mi cholernie źle. Mam dośc udawania, że wszystko jest okej, gdy tak naprawdę cały świat traci jakiekolwiek znaczenie.
Rozkurwia mnie w środku na częsci.
Jest tak bardzo źle, że mam wrażenie, że nigdy się to nie zmieni.
Z tym wszystkim jestem kompletnie sama.
Sama bez przyjaciół, sama w obcym kraju.


Oglądany za dużo filmów, czytamy za dużo książek, zbyt dużo myślimy wylewamy zbyt wiele łez.Nasze pokolenie jest zarażone smutkiem. Jest go w nas tyle że nie umiemy sobie z nim radzić. Nie potrafimy się obronić. Przegrywamy.Już na starcie jesteśmy skazani na porażkę , bo należymy do tego zepsutego świata, zapitego, zaćpanego zakrwawionego smutnego świata. Skazali nas ci przed nami, ci którzy nie znali naszych pragnień. Nikt ich nie zna. Jesteśmy najgorsi , ale właściwie dlaczego? Bo mamy zbyt wiele niepoprawnych myśli?Bo mamy zbyt szeroko otwarte oczy ?Bo widzimy coś czego nikt nie dostrzega ? Zbyt dużo piszemy, za mało mówimy. Jesteśmy zamknięci w sobie. Jest butelka, strzykawka, żyletka. Nie ma przyjaciół, nie mamy ich. Nikt nie kocha wariatów skazanych na smutek.Nikt nie kocha nas najgorszych stworzeń świata. Nie ma osoby która pokocha to zepsute społeczeństwo.Wariat nie kocha wariata.Skazali nas ci przed nami. Ci których nie znamy. Ci którzy nie znają naszych pragnień. Uśmiercili nas nie pozwalając żyć.








  • awatar Striving for perfection - Gutka: każdy ma lepesze dni i gorsze..potknięcia ;) głowa do góry !
  • awatar wooodkid.: buźka do góry kochanie ! bardzo mądre słowa pod koniec ♥ 'Jesteśmy zamknięci w sobie..'
  • awatar yuki999910: Tyle, że..... To nie o to chodzi. Napisałam, że to nieważne i przeszłam do innego tematu. To nie ma nic wspólnego z nieudaną głodówką, nic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej.
2 dzień na głodówce, nie jestem jakoś bardzo głodna i wypiłam dzisiaj ok. 2 litry wody i trochę zielonej herbaty.
Miałam dzisiaj w szkole szczepienia i się poryczałam jak głupia XDDDD
Strasznie boję się strzykawek, a no i teraz bolą mnie w dodatku ręce.

Ćwiczenia :
30 minut na rowerze
a6w
50 przysiadów
50 skłonów
50 nożyc

Boże jak ja chce do Polski
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Hej miśki.
Od dzisiaj jestem na pięciodniowej głodówce, od dzisiaj próbuje się nie ciąć, od dzisiaj staram się uśmiechać.
Dam radę?

Jak narazie wypiłam 3 szklanki wody. Mama dzisiaj zrobiła rosół, ale wylałam go za okno XDD
Dzisiaj mam dobry humor, bo napisała do mnie kumpela, którą poznałam na wakacjach i od lipca z nią nie rozmawiałam.
A jak tam u was? Co dzisiaj zamierzacie zjeść?

Ćwiczenia :
- a6w
- 50 pajacyków
- 30 przysiadów
- Wieczorem 40 minut na rowerze.
  • awatar angellore: Powodzenia! Będę zaglądać. Ja nie umiem zrobić głodówki, nie wychodzi mi to już od dawna. Będę musiała bardziej się postarać. Pozdrawiam:)
  • awatar Waiting For Perfection: Ładne ćwiczenia :] Powodzenia w głodówce =)
  • awatar Gutkka: Nie okaleczaj sie :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Hej. Zacznę od tego, że mam niezwykłe problemy z sobą i z swoim wyglądem. Mieszkam w belgi od sierpnia. Na imię mi Martyna, ale związana emocjonalnie jestem z pseudonimem Yuki. Od sierpnia jestem w pro anie i schudłam nawet dużo, jednak wciąż to za mało. Postanowiłam, wszystko tutaj opisywac, żeby było mi łatwiej.

Bilans:
- kawa
- herbata
- 4 ziemniaki.
Razem - 330 kcal.
Mam nadzieję, że nic już dzisiaj nie zjem



  • awatar yuki999910: @Motylek_: 54 kg, 172 cm
  • awatar yuki999910: @Neverfream: taak, jak narazie 3 szklanki wody już były ;)
  • awatar Gość: Możesz na mnie liczyć:) Będę obserwować i cieszę się, że zdecydowałaś założyć się bloga. To naprawdę pomaga w dietach czy głodówkach:* I jak ? Od dzisiaj razem z głodówką ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›